Po lekcjach... NASI UCZNIOWIE
Adrian
*Adrian Kulczycki – uczeń drugiej klasy liceum, który sukcesy i fascynację futbolem, łączy z zainteresowaniem przyrodą i fotografią. Jeżeli chcecie zobaczyć jeszcze więcej jego zdjęć, to zapraszam w Jego imieniu na IG Kulczycki_wildlife.
8MB - Adrian pamiętam jak w ubiegłym roku na geografii cieszyłeś się, bo dostałeś informację o przesyłce - pamiętasz co wtedy dostałeś…ADRIAN - Tak pamiętam, była to paczka z nowym aparatem i dwoma obiektywami.MB - Opowiedziałeś mi wtedy po raz pierwszy o swojej fotograficznej pasji. Skąd takie zainteresowania?ADRIAN - Wzięło się to od tego, że kiedyś na wakacjach w górach robiłem zdjęcia telefonem, które spodobały się moim rodzicom i stwierdziliśmy, że pójdę w tym kierunku. Fotografia przyrodnicza natomiast dlatego, że mieszkam w pobliżu pięknej puszczy Sandomierskiej, która mnie „jak magnes przyciąga”…MB - Co prawda (jak kiedyś, ktoś mnie uczył) „fotografuje głowa”, nie da się tego robić jednak bez sprzętu, zwłaszcza jeżeli fotograf zajmuje się fotografią przyrodniczą. Opisz swój sprzęt i przygotowania do robienia takich zdjęć…ADRIAN - Fotografuję Canonem EOS R50 i obiektywem 75-300. Ważnym moim wyposażeniem jest kamuflaż, to jest strój i siatki maskujące. Przygotowania do wyjścia w teren zaczynam dzień wcześniej od naładowania baterii, spakowania sprzętu do plecaka lub na rower, przygotowania odpowiedniej odzieży i butów. Wyjazd w teren jest zwykle nocą, przed świtem, ponieważ zwierzyna i ptaki są najbardziej aktywne od razu po wschodzie słońca.MB - Wiem, że w swoim miejscu zamieszkania dzielisz się swoimi doświadczeniami i wiedzą, prowadząc warsztaty fotograficzne…ADRIAN – Tak, miałem dwa razy przyjemność prowadzić warsztaty z fotografii przyrodniczej w Regionalnym Centrum Natura 2000 w Tarnobrzegu. Na tych zajęciach opowiadałem i pokazywałem jak to wszystko wygląda od kulis.MB - Fotografujesz głównie na podkarpaciu - masz jednak część swojego sprzętu również tutaj w Chorzowie, czy udało Ci się „upolować” coś ciekawego na Śląsku?ADRIAN – Mam kilka ciekawych kadrów ze Śląska, m.in. z niedalekich Żabich Dołów. Cieszę się z fotografii rzadkiego bączka, młodych łabędzi, młodej gęgawy o zachodzie słońca oraz otrzepującego się perkoza dwuczubego.MB - Ostatnio zdradziłeś mi, że fotografujesz również przy pomocy drona. Taka fotografia daje nowe możliwości, ale również niesie wiele nowych wyzwań - jest trudniejsza, czy odwrotnie - łatwiejsza?ADRIAN - Według mnie fotografia z drona jest łatwiejsza, ponieważ nie trzeba leżeć godzinami i czekać w kamuflażu aż się pojawi zwierzyna lub ptak (o ile się pojawi). W fotografii z drona też jednak trzeba umieć znaleźć interesujący, ładny kadr.MB - Masz na swoim koncie kilka fotograficznych sukcesów pochwal się…ADRIAN - Dla mnie największym sukcesem jest własna wystawa w mojej dawnej podstawówce, w której dalej wiszą na ścianach moje zdjęcia. Moimi sukcesami są też te warsztaty fotograficzne i też wygrany konkurs ,,Tarnobrzeg w obiektywie” w kategorii natura (https://tvl.tarnobrzeg.pl/.../2025-05-21-mlody-pasjonat.../)MB - I na koniec, zdradź jeszcze (bo jesteś uczniem klasy piłkarskiej) co jest ważniejsze – piłka nożna czy fotografia?ADRIAN – Priorytetem dla mnie jest piłka nożna i sport, a fotografia pewnego rodzaju „drogą ewakuacyjną”MB – Dziękuję za rozmowę i życzę sukcesów na boisku oraz kolejnych udanych bezkrwawych łowów.*Wszystkie fotografie pochodzą ze zbiorów Adriana---*Zapraszam wszystkich uczniów do zaprezentowania swoich zainteresowań. Wasze życie, to nie tylko szkoła. Macie swoje pozaszkolne pasje – pokażcie je innym…